Morze marzyło mi się od dłuższego czasu, ale nie było kiedy, jak i w ogóle. I nagle, tak z głupia frant, znajome małżeństwo pochwaliło się swoimi planami na krótki jesienny urlop, a ja westchnęłam, a oni powiedzieli - jedźcie z nami, toć macie czas. No mamy. I pojechaliśmy. I było cudnie...
Plaża w Świnoujściu jest najpiękniejsza jaką widziałam w Polsce. Niesamowicie szeroka, czysta, i w tym okresie niemal pusta. Wybrzeże w październiku jest wolne od tłumu i parawanów, w pułapkę których złapałyśmy się kiedyś latem, bodaj w Jastrzębiej Górze. Doszłyśmy do linii wody, postałyśmy tam z pół godziny i kiedy się odwróciłyśmy, nie miałyśmy już jak wrócić. Dramat.
Kurczę, kocham to morze, a tak rzadko je ostatnio widuję. Świnoujście to raczej jednorazowe turnee, bo od nas mocno daleko - 650 km. Ciężka podróż, szczególnie, że po drodze nie ma szans na jakąś toaletę w ludzkich warunkach dla dorosłej niepełnosprawnej osoby, która potrzebuje czegoś więcej niż uchwytów w toalecie przystosowanej dla ludzi na wózkach. Takich toalet też zresztą nie widać zbyt często. Nie ma u nas miejsc dla osób potrzebujących leżanek do zmiany pampersa. Tacy ludzie u nas nie podróżują. Nie istnieją. Żeby przetrwać 7-8 godzin jazdy, trzeba nie pić, proste.
Chcę jednak zakończyć pozytywnym przesłaniem - było cudownie! Nostalgicznie, magicznie, spokojnie, spacerowo, śmieszkowo. Znajomi dbali o nas bardzo. Dzielnie ciągnęli wózek po piachu i w ogóle dostosowywali cały plan dnia pod nasze potrzeby. Jestem bardzo wdzięczna za moich przyjaciół.




Ale pięknie! Uwielbiam polskie morze, tak od października do lutego ;). Spokój, cisza, i morze tylko dla mnie. Cieszę się, że wypad się udał.
OdpowiedzUsuńUściski, novembre
Kocham morze o każdej porze roku!
OdpowiedzUsuńŚwinoujście to było moje miasto przez 42 lata, ale wyprowadziliśmy się na wieś daleko od Ś-cia :) Teraz mieszkamy na wsi, cisza, spokój, ogród, zawsze zagwarantowany parking pod domem :D
OdpowiedzUsuńAle morze kocham nadal, bardzo, mimo, że z własnej woli je porzuciłam :)
Dorota, jak wam mija wolny rok? Co u Was slychac?
OdpowiedzUsuńA u Was późna jesień wciąż ;) Hop hop! Jest tam kto???
OdpowiedzUsuń