czwartek, 28 kwietnia 2022

stenogramy

Dostałam stenogramy rozmów. Jak dla mnie są szokujące. I najbardziej szokuje mnie nie to, co nawymyślała moja najemczyni tylko to, jak E.on weryfikuje rozmówców.

To rozmowa pierwsza. Oczywiście wycięłam dane i swój numer PESEL.


D - doradca, K - klientka


D: Dzień dobry, E.ON Polska, (imię i nazwisko konsultantki), w czym mogę pomóc?

K: Dzień dobry, wie pani co, niestety na wniosek właściciela mieszkania, które wynajmuję został mi odłączony prąd. Mam wszystkie rachunki, potwierdzające zapłatę tej pani i jestem z dziećmi niestety bez prądu, czy może mi pani jakoś pomóc? I byłam w tej sprawie nawet na komendzie i powiedzieli mi, żebym zadzwoniła do dostawcy prądu, żeby po prostu jakoś spróbować, żeby mi włączyli, bo (tu niezrozumiała fraza) to jest po prostu nielegalne.

D: Mhm, rozumiem. Czy mogę prosić o numer konta umowy danego mieszkania?

K: Wie pani co, ta pani mi tak wysłała na maila rachunki, że po prostu nie mogę tutaj nic zobaczyć, mogę ewentualnie pani numer PESEL tej pani podać.

D: Rozumiem, a czy jest upoważnienie tam na tym koncie do rozmowy z panią?

K: Wie pani co, nie wiem, czy jest, ja mam umowę najmu tego lokalu.

D: Mhm... Dobrze, wie pani...

K: Mam potwierdzenie zapłaty za prąd, za gaz, za wszystko, i ja, okazuje się, że od 15 kwietnia, sobie pani zadzwoniła, żeby mi, k***a, odłączyli prąd, a ja jestem z dwójką dzieci... 

D: Rozumiem panią.

K:... córką sześcioletnią w domu...

D: Dobrze. Dobrze, ja tylko proszę, żeby pani się uspokoiła, ja się postaram pani pomóc... 

K: Ja wiem, ale ja całe święta spędziłam bez prądu (dalej trudno zrozumieć słowa klientki, zaczęła płakać).

D: Dobrze, czy może mi pani podać, jaka to jest ulica?

K: (nazwa ulicy i numer).
D: Numer lokalu jakiś jest?
K: (numer lokalu).

D: (numer lokalu), dobrze... Wie pani co, niestety po adresie nie mogę znaleźć, czy jednak może mi pani podać tamten numer PESEL?

K: Tak, już pani podaję, z umowy wezmę.

D: Mhm...

K: ...
D: Tak?
K: ...
D: Tak?
K: ...
D: Tak?
K: ...
D: Tak?
K: .
D: Dobrze, już, momencik.

D: Dobrze, ja poproszę panią o chwilę cierpliwości, ja tutaj się skonsultuję w tej sprawie i za chwilę do pani wrócę, dobrze? Ja tylko tutaj zobaczę, co ja mogę zrobić. Proszę o chwilę cierpliwości.

K: Mhm, dobrze.

D: Bardzo dziękuję pani za cierpliwość. Więc tak, tutaj faktycznie wznowię pani ten prąd, wystawię zlecenie na włączenie tego prądu i pytanie teraz jest takie, czy odpowiada pani dzisiaj między 11 a 15? Ponieważ nie mogę konkretnej godziny, ale między tymi godzinami ktoś by przyszedł...

K: Tak, tak. A wie pani co, czy to będzie na pewno do 15? Bo ja muszę 14:40 najpóźniej wyjść, córkę...

D: Tak..

K: ...odebrać.

D: Tak, tak. Na pewno to będzie do tej, do tej godziny, nawet może uda się wcześniej, tak, żeby..

K: Jejku, bardzo...

D: ...żeby ktoś był, także tutaj pani już spokojnie...

K: Bardzo... dziękuję... to po prostu... jakaś masakra...

D: Ja rozumiem panią. No też jestem człowiekiem, także tutaj panią rozumiem...

K: Ale proszę pani, gdybym ja tej pani nie płaciła, ale ja tej pani płacę co miesiąc horrendalne pieniądze za wynajem tego mieszkania...

D: Ja rozumiem. No to już musicie panie między sobą to wtedy rozwiązać, ja teraz pomogłam...

K: Nie, wie pani co, ja mam umowę do końca roku, tego, a ona już chce sprzedać to mieszkanie, bo ma (niezrozumiałe), ale tak nie można, nie może...

D: No nie może.

K: ...żeby odłączyć prąd.

D: Dokładnie, no tak nie może być. Więc tutaj, tak jak tutaj pani mówi, no była na tej policji, dlatego tutaj ewentualnie tylko tak to rozwiązywać, no bo...

K: Tak, ja mam zgłoszenie, ja mam zgłoszenie i to, co ta pani zrobiła, to jest nielegalne, ja oczywiście będę dalej to robiła, bo ja byłam na święta z dziećmi bez prądu.

D: No ja rozumiem, na święta, no to akurat, wie pani co, no niemiło, niefajnie.

K: No właśnie, zwłaszcza, że jestem samotną matką, to wie pani, co ja mogłam zrobić, nic po prostu.

D: Dokładnie tak, także no, tutaj ja już wznowiłam... wystawiłam zlecenie pani na włączenie tego prądu, proszę już być spokojnym, na pewno ktoś pani dzisiaj włączy ten prąd, no i co, jeżeli znowu będzie taka sytuacja, proszę do nas zadzwonić, my tutaj pomożemy pani.

K: Dobrze, bardzo, naprawdę bardzo pani dziękuję.

D: Dziękuję również, życzę pani wszystkiego dobrego i do usłyszenia.

K: Wzajemnie, dziękuję bardzo, do usłyszenia.


*****


Podobało się? Bo mnie szalenie. Tak bardzo, że żołądek mam wywrócony na lewą stronę. Nie mogę pracować, nie mogę żyć.

Umówiłam się na spotkanie z żywym człowiekiem w salonie E.on. Dosyć gadania z infolinią - jak widać tam jest wolna amerykanka. Rozważam pojechanie na to spotkanie z Agnieszką. Skoro można tak szybko skruszyć ich serca przez telefon, to może i na żywo się uda. Pokażę swoją prawdziwą twarz wiedźmy, która ciemięży biedną matkę dwójki dzieci. Wezmę ze sobą wszystkie papiery jakie mam i powiem, że nie wyjdę bez załatwienia sprawy.

Po drugie. Dzwoniłam na infolinię UODO. Bo użycia mojego numeru PESEL nie podaruję. Nie wiem czy zgłoszę przestępstwo z art. 190a kk, zastanawiam się nad tym i muszę się skonsultować w tej sprawie z Kilerką, ale bardzo chciałabym pociągnąć do odpowiedzialności firmę E.on za nieprawidłowe przetwarzanie moich danych. Pan na infolinii powiedział, że być może sytuacja podchodzi pod art. 107 o ochronie danych osobowych. Radził mi też skontaktować się z inspektorem ochrony danych, który w E.on na pewno jest wyznaczony. Znalazłam takiego i jutro wysyłam poleconym skargę, którą wysmarowałam dziś, z dołączonymi stenogramami. Oraz zawiadomienie do Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych też mi polecił wysłać.

16 komentarzy :

  1. Japierdolę. No po prostu kurwamaćjapierdolę no! Brak cenzuralnych słów na tę sytuację, przecież tam kłamstwo na kłamstwie, a kobieta na infolinii jaka dobrotliwa, pożałowała się ciemiężonych lokatorów! No a po Tobie to już w ogóle się tego nie spodziewałam!
    Zabić to za mało, jak mawia moja przyjaciółka. Pisz skargi wszędzie i nagłaśniaj, może ich na stronie fb zapytaj o ich procedury RODO? Nóż w kieszeni się otwiera.
    Trzymaj się kochana :*:*
    uściski
    anonimowa, bo rzucająca mięsem, novembre :D

    OdpowiedzUsuń
  2. No dramat po prostu.

    OdpowiedzUsuń
  3. To jakies Himalaje niekompetencji. Brak mi slow. Nawet tych niecenzuralnych.

    OdpowiedzUsuń
  4. Po prostu nie ogarniam. Wystarczy zadzwonic na infolinie, podac cudzy PESEL, rozplakac sie i dalej mozesz krasc?! Trzymajcie mnie.
    A jest opcja, ze mozesz rozwiazac z Eonem kontrakt od reki i zostawic mieszkanie bez pradu i bez licznika?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 5 maja idę do salonu rozmawiać z żywym człowiekiem. Chcę wtedy rozwiązać umowę i zdjąć licznik. Gazowy już rozwiązałam i licznik zdejmą do końca maja. Właśnie to chcę teraz zrobić - odciąć wszystko.

      Usuń
    2. Super! I oby ślad po tych oszustach już nie pozostał! I po najemcach, i po Eonie. A karma wróci, bo znaleźć teraz cokolwiek w Wawie to podobno cud nad Wisłą.

      Usuń
    3. Nie jestem pewna, czy to jest dobra wiadomość dla mnie, że tych mieszkań nie ma. Obawiam się, że desperacko będzie się trzymać tego co ma.

      Usuń
    4. Kurdebalans! Faktycznie. A czy, np. kontakt z taka firma ma sens? https://exmiter.com/negocjacje-eksmisyjne/

      Usuń
    5. Rozmawiałam już z taką firmą. Killerka nie poleca...

      Usuń
  5. ......no nie wiem co powiedziec!
    Naglasniaj i nic nie daruj, ty tez jestes samotna matka, i masz baaaardzo pod gore!!!

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie wiem, czy to cie pocieszy, ale karma wraca - teraz jest taka bryndza na rynku mieszkaniowym, że będą mieli baaaardzo trudno z wynajęciem czegoś. To go robi firma to naprawdę niewiarygodne!
    Innyglos

    OdpowiedzUsuń
  7. Szkoda, że od razu nie założyłaś tam licznika na kartę, musieliby płacić. Ale że tak można podłączyć prąd, bo ktoś płacze i obiecuje płacić? Uważam, że to oni, ci z firmy, powinni byli zadzwonić do Ciebie i zapytać o co chodzi z tym prądem, że ktoś się domaga, ale to Ty jesteś właścicielem mieszkania i osobą, z którym firma ma umowę. Lenistwo, tumiwisizm i niewyobrażalna ignorancja!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie każdy dostawca energii taką opcję na kartę ma. Mój nie ma.

      Usuń
  8. Przeczytałam w sobotę i nie mogłam wpisać komentarza tak mi gula skoczyła. Po prostu brak słów.

    OdpowiedzUsuń
  9. Można tez nie zapłacić ostatniego rachunku za media ( gaz i prąd) - jeśli się płaci w trybie miesięcznym to łatwiej. Nawet jesli dostawca policzy wówczas odsetki... Teraz to przy braku zapłaty lub opoznienie około 30 dni przychodzi pismą z firmy widykacyjnej (nawet jak się zapłaci 50 procent rachunku) - z grożbą odłączenia prądu. Sadze, że taka osoba z infolini jeśli widzi brak zapłaty za media nie może podjąc decyzji o odłączeniu prądu ( gazu). Likwidacja liczników jest dobrą opcją tylko ... droższą. W końcu przecież media będzie trzeba założyć. Saranda

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To wszystko teorie. Omówiłam je wszystkie i wydaje mi się, że wybrałam optymalną opcję, choć jak jest w rzeczywistości to się okaże w ostatnim odcinku tej telenoweli. W E.on mówią, że dopiero po trzech monitach odcinają niezapłacony prąd, czyli po trzech miesiącach.
      Mówią też, w obu firmach, że za ponowne podłączenie się nie płaci...
      Tyle tylko, że jak do tej pory są kompletnie niewiarygodni, więc.

      Usuń