piątek, 28 maja 2021

niech mnie ktoś podrapie w oczy

Sto razy już chciałam tu coś napisać. Ale czas tak szybko mi ucieka, że ani zdołam się obejrzeć. Obiecuję sobie, że dziś wieczorem przysiądę, a wieczorem mnie odcina. Normalnie gaśnie mi światło.

Dziś jest piątek, mogę posiedzieć dłużej. Mówię do Młodej jak co tydzień: jutro śpimy w opór! Do ósmej! A potem budzimy się jak codzień - o piątej... No taki lajf, coś za coś. Młoda chodzi spać o 20 i zasypia w trzy minuty. Taki bonus dla mnie - mam czas "dla siebie". Czyli generalnie na przygotowanie do dnia następnego (śniadanie dla niej i dla mnie bo rano nie ma na to czasu, żarcie do szkoły, żarcie do pracy dla mnie), ogarnięcie obejścia i potem już luz... Siadam o 21.30, wzrok mi błądzi za 20 minut. To se pomiałam czasu dla siebie. 

Dziś jest piątek, właśnie minęła 23. Mam oczy na zapałkach.

No właśnie - moje oczy. Nie wiem co się zadziało, ale moje oczy to ja od ponad trzech tygodni mam ochotę sobie wydrapać. Dosłownie. Wyglądam jakby mnie pszczoły pokąsały. Oczy pieką, swędzą, są potwornie zapuchnięte. Tak jakby mnie coś uczuliło. Ale ja nigdy na nic nie byłam uczulona. Mimo to, zaczęłam analizować co wprowadziłam nowego do mojego organizmu, że tak mnie pokarało. I wyszło mi na to, że jedynie lek przepisany przez laryngologa, na szumy uszne. Poczytałam ulotkę - no jasne, mogło mnie tak pokarać, więc odstawiłam natychmiast. Chwilowo słyszę ten odkurzacz w mojej głowie jakby mniej, albowiem zajmuję się orcowaniem moich oczu. Non stop.

Zgłosiłam się też do lekarza, któren zapisał mi jakiś lek przeciwalergiczny. Pobrałam trzy dni - nie działa. Powrót do lekarza - panie ratuj błagam! Żyć mi się nie chce! No to z grubej rury, poszły sterydy. Ja wiem, że to gówno pierwszego sortu ale wierzcie mi, wzięłabym wszystko byleby tylko odetchnąć. I odetchnęłam, dopóki nie wyszłam z tej kuracji. Bo niestety problem powrócił.

Czyli to nie kwestia leku na szumy, ponieważ go już dawno nie biorę, a skoro problem powrócił, to wciąż mam kontakt z alergenem. Jeśli to jest alergia. Bo może po prostu organizm wywala mi te wszystkie wielomiesięczne stresy...

Wiem jedno - nie umiem opisać jak bardzo coś takiego jest w stanie uprzykrzyć życie. Ja nie mogę pracować, nie mogę spać (bo drapię oczy), nie mogę na niczym się skupić. Pomijam to, jak wyglądam, bo w stanie w którym się znajduję, jest mi absolutnie wszystko jedno. A wyglądam koszmarnie. 

Nie wiem gdzie szukać ratunku. W poniedziałek mam kolejną teleporadę.


10 komentarzy :

  1. Lekarzem nie jestem, wiec pewnie nie pomogę, ale: alergie lubią wychodzić wtedy, gdy człowiek zmęczony i bez odporności. Atakują, gnidy, gdy i tak jest źle.
    Może to jednak coś związanego z wiosną i pyleniem?

    Mam nadzieję, że odkryjesz przyczynę jak najszybciej. I znajdziesz remedium.

    OdpowiedzUsuń
  2. Naciskaj na obejrzenie przez lekarza. Kilku moich znajomych miało ostatnio opryszczkę zapalenie oka i właśnie tak drapali. Najbardziej zdeterminowany uszkodził rogówkę.

    OdpowiedzUsuń
  3. Hmmm, u mnie w rodzinie nikt nie mial alergii ja jestem pierwsza....
    Mialam tez kiedys wirosowe zapalenie rogowki, o Bozenku najgorszemu wrogowi nie rzycze.I dosc dlugo to trwalo niestety.
    Moze do innego okulisty idz
    Trzymam kciuki zeby przestalo !
    pozdrawiam i sciskam mocno

    grazalpl







    t

    OdpowiedzUsuń
  4. Trawy pyla. Od lat czerwiec mam troche wyciety z zycia. Acz jestem zywym (wciaz 😁) przykladem, ze taka alergia to wlasnie rowniez objaw stresu pourazowego. Mnie rzucilo na egzeme i bylam bliska odgryzienia sobie rak. Do lokci. Tule czule, bo wiem co przechodzisz.

    OdpowiedzUsuń
  5. A lekow przeciwalergicznych sa juz chyba ze trzy klasy i niby te najnowsze nie zamulaja i dzialaja wybiorczo na te jakiestam receptory histaminy. Tyle, ze nie u kazdego to dziala. Czasem warto posprawdzac, czy starsza generacja lekow nie jest lepsza. Oraz... Moj lekarz twierdzi, ze zeby lek zadzialal to trzeba go zaczac brac jeszcze przed sezonem pylenia, zeby jak trawy walna z grubej rury to te wszystkie receptory byly juz czyms zajete 😁 w tym Roku zaczelam dwa tygodnie przed sezonem, trawa w ogrodku nie skoszona, eksperyment na zywej tkance trwa 😁 wiec wiesz, te trzy dni konsumowania leku to moglo po prostu byc za krotko.

    OdpowiedzUsuń
  6. Kaczka dobrze pisze - kombinuj z roznymi antyalergicznymi, na mnie tez zyrtek dziala lepiej niz inne, niby lepsze. Oczy - moze to byc tez oczywiscie szampon (nie koniecznie nowy, mnie zaczal uczulac taki, ktory uzywalam dlugo. Pewnego dnia zaczela mnie swedziec twarz, wyskoczyly czerwone placki, trwalo to chyba dwa mniesiace i mozesz sobie wyobrazic, jak bardzo to bylo meczace. Najgorszy syf to methylisothiazolinone- w ogole wszystkie -isothiazolinone to bardzo uczulajace, sprawdz, czy czasem nie masz w kosmetykach. To sa konserwanty, ale bardzo uczulajace, zostaly zakazane w kremach itd. ale nadal mozna nimi konserwowac kosmetyki, ktore 'nie zostaja' na skorze, jak szampon. Sa tez dodawane do farb itd. i u mnie alergia pojawila sie po malowaniu calego domu. ALe jak juz farba wywietrzala, dalej bylo kiepsko i odkrylam, ze jest tez w szamponie itd. Trzymam kciuki za zlagodzenie symptomow i odkrycie przyczyny!
    Inny _glos

    OdpowiedzUsuń
  7. Miałam podobny problem przez kilka lat, alergolodzy i dermatolodzy kombinowali w różne strony, w końcu jeden w przystępie rozpaczy zarządził badanie poziomu witaminy D - okazał się być poniżej wszelkiej przyzwoitości. Po suplementacji - jak ręką odjął, już pięć lat nie wraca.

    OdpowiedzUsuń
  8. Mnie alergia znalazła jak miałam jakieś 35 lat ;) Coś na przełomie lipca i sierpnia kwitnie tak, że tylko wyjazd nad morze pomaga ;))))

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja w sprawie uszu chwilowo, nie oczu :D. Bo właśnie wpadł mi w oko (nomen omen) wywiad z lekarką zajmującą się chorobami psychosomatycznymi na kanale Youtube'owym braci Sekielskich. Jeszcze nie przesłuchałam, ale opis zaczyna się tak: "Szumy uszne, bóle brzucha czy lęki i kłucia w okolicach serca – tak mogą objawiać się choroby psychosomatyczne do których przyczynia się stres".
    Tu jest link: https://www.youtube.com/c/sekielskibrothersstudio/search?query=chorzy%20ze%20stresu A jeśli nie otwierasz linków, to tytuł brzmi: "Chorzy ze stresu. Choroby psychosomatyczne".

    OdpowiedzUsuń
  10. Jak Twoje oczy?? Mam nadzieję, że już opanowane!

    OdpowiedzUsuń