czwartek, 11 grudnia 2014

bez zmian

No cóż, wszystkie Wasze sugestie rozważałam lub rozważam - dziękuję. 
Przyleciała dziś do nas Doktor A. Akurat trafiła na pokazowe senne skrzypienie i bezdech. Znaczy celować za bardzo nie musiała bo Młoda przesypia większość dnia a jak tylko zaśnie zaczyna się horror. Kiedy nie śpi oddycha normalnie. No prawie normalnie.
Osłuchała - czysto, obejrzała jeszcze na śpiąco gardło - dużo lepiej. Zmierzyła saturację - 98-99 w porządku! Czyli wygląda na to, że nie ma niedotlenienia. 

Z tym glutem to twierdziła tak jak Ktoś w komentarzu - spływał na ścianę gardła, podrażniał, zatykał. Ale teraz jest dużo lepiej a oddech się nie zmienił.
Konieczna jest wizyta u laryngologa, od tego zaczniemy jak tylko skończymy antybiotyk. A kończymy jutro, czyli do laryngologa uderzamy w przyszłym tygodniu. Oczywiście prywatnie bo przesz nie będę czekać wieków na kogoś w CZD.
Mam nadzieję, że dowiemy się wtedy czegoś więcej - jeśli nie znajdziemy źródła problemu (jakiś polip w nosie?? naprawdę już mi się kończą pomysły) to może pokierują nas gdzieś dalej.
Kto zajmuje się problemem bezdechu?

Szpital to ostateczność.

6 komentarzy :

  1. Zapewne jest w Warszawie jakaś klinika, która bezdech diagnozuje i leczy. Skoro jest taka w Szczecinie, to w Wawie tym bardziej. Tutaj jest lista z googli: http://tinyurl.com/klku3lj

    OdpowiedzUsuń
  2. Pani Doroto, chyba trzeba od neurologa zacząć, obawiam się, że to rett jest temu winien....migdał oczywiście sprawdzić można ale Agnieszka jest za duża na jego przerost (zanika ok 7rż).........trzymam kciuki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Proszę mi tak anonimowo nie podcinać skrzydeł... Bardzo proszę, nie dziś...
      Za kciuki dziękuję.

      Usuń
  3. W CZD u laryngo terminy na początek stycznie, my mamy na 7.01 :) Jak pogadasz, że pilne, umówią z dnia na dzień - bo duzo ludzi odwołuje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzwoniłam. Zlali mnie twierdząc, że nie mają terminów, mają tylko jednego lekarza (w całej poradni?) i trzeba sie dowiadywać. Kiedy? Pod koniec miesiąca, może dostaną drugiego lekarza... Jakieś to wszystko durne.

      Usuń
    2. Dziwne, bo ja 2 grudnia umawiałam - co prawda, nie do naszej Pani doktor, bo podobno jeszcze nei wiadomo, czy będzie miała kontrakt - ale umówili mnie na 7 stycznia...

      Usuń