Od razu mówię, że na koncercie nie byłam. Zrezygnowałam żeby nie narobić kłopotów znajomym to raz, dwa - okazało się, że nawet jakbym się naszprycowała lekami nie polepszyłoby mi się na tyle, żeby wytrzymać 3- godzinny koncert. Żałuję jak cholera...
Mój pęcherz jak miał się dobrze tak po 5 dniach antybiotyku ma się równie dobrze. To nie on wywołał gorączkową awanturę. Przypuszczalnie to jednak moje niesforne kolano. Tak sobie tworzę teorie bo choć byłam wczoraj znowu u lekarza, wcale nie wiem ani odrobiny więcej.
W piątek wieczorem zaatakowało mi wszystkie stawy. O niektórych nawet nie miałam pojęcia! Ból przy każdym ruchu. W sobotę byłam w pracy, przebadałam stękając dwoje szalonych 4-latków, po czym dowlokłam się do domu i zaległam w łóżku bez ruchu.
W niedzielę poszłam do lekarza, który wysłuchał mojej opowieści, pokręcił głową i powiedział, że on niewiele może, bo to trzeba badania itd., a on tu na gościnnych występach. Dał mi niebieskie tabletki - z ulotki wynika, że na zapalenie stawów - i kazał, jakby nie przeszło, pójść znowu do rodzinnego. Poprosiłam tym razem o zwolnienie i dostałam - na 2 dni, słownie DWA. Czyli pojutrze będę śmigać choć stan na dziś jest taki, że wciąż boli.
Poczułam się jak oszustka, już drugi raz w tej przychodni. No bo jak ktoś dostaje dwa dni zwolnienia to chyba zbytnio chory nie jest co nie? A ja ledwo łażę, nie mogę sobie zapiąć stanika a zrobienie kucyka kompletnie przekracza moje możliwości.
Chyba w środę wrócę do kogucika, niech coś ze mną zrobi skoro taki House. Naskarżę ile wlezie - w końcu to kierownik tego przybytku. Jeśli będzie ta sama studentka to może ona go potem pocieszy...
poniedziałek, 24 czerwca 2013
Subskrybuj:
Komentarze do posta
(
Atom
)
Może zrób sobie ASO tak na wszelki wypadek i CRP, powinnaś mieć wynik na drugi dzień.
OdpowiedzUsuńJakby był ponadnormatywny to gnaj do lekarza, jak bardzow wysoki to szpital.
Iza
Wesze angielskie standardy.
OdpowiedzUsuń- Krosty i pecherze? Klasyczna ospa. Oczywiscie, ze mozesz chodzic do pracy! Tylko unikaj kobiet w ciazy. - takiej dobrej porady udzielil mi onegdaj lekarz rodzinny.
:-)
a czy ten lekarz nie zalecił w razie braku poprawy po dwóch dniach udać się do lekarza rodzinnego??? w takim razie słusznie wypisał ZLA na dwa dni bo ewentualną prolongatę otrzymała byś u swojego lekarza rodzinnego, czyż nie?
OdpowiedzUsuń