W ogóle Was widzę nie fascynują już moje zmagania z białymi fartuchami. Nic się nie odzywacie, więc ostrzegam - zamknę się w sobie! I utyję. Mija już drugi tydzień bez biegania, więc to bardzo prawdopodobne. Chociaż nie, nie utyję bo mam w planach fajną sesję zdjęciową, więc motywacja jest silna jak pięść.
Skoro więc macie w nosie moje cenne zdrowie to dziś dla odmiany pokażę Wam jak ostatnio bawiłam się kolorami. Temi ręcyma co mi nie chciały działać.
Najsampierw było mieszanie:
Potem pieczenie:
Potem przekładanie:
I festyniarskie dekorowanie:
Urodziny dopiero 9 lipca ale ponieważ wypadają podczas wakacji, fetę w szkole organizujemy ciut wcześniej. Poprosiłam o zrobienie zdjęć tortu w przekroju bo niestety nie miałam okazji zobaczyć jak to wyszło a tym bardziej spróbować. I prosz, tak to wyglądało:


Pod wrazeniem! :-)
OdpowiedzUsuństooooooooooooo lat!
OdpowiedzUsuńJezu, ona ma piętnastkę już. ale czas mija, co?
foksal
Ja przepraszam, zostałam bez pracy i to działa dołująco i milczę. :(
OdpowiedzUsuńWszystkiego najlepszego dla Agi! :)
Czym się.
OdpowiedzUsuńJa ledwie żywa i ledwie ciepła, ale czytam, jeno nie komentuję.
Sorry.
Ale jestem, słowo.
O, jaka tęcza w torcie, super! Zdolna matka :)
OdpowiedzUsuńoj czytam, tyle, że języka w gębie zapominam i nie komentuję;/
OdpowiedzUsuńWszystkiego najlepszego dla Agniesi:*
To już 15?!
Oł dżizas, gigantka z Ciebie! Byłam przekonana, że ten tort nie istnieje w przyrodzie poza Moimi Wypiekami, gdzie go podziwiałam. A Tobie się udał taki piękny!
OdpowiedzUsuńA co do notek zdrowotnych, to się zmartwiłam, czy to przypadkiem nie jakaś borelioza, te bóle stawów. Kleszczy nienawidzę jak mało czego :(.
Ależ tort! Podziwiam, mnie by się nie chciało i na pewno by mi nie wyszło. Za tydzień złożę życzenia :-)
OdpowiedzUsuńEkstra! :) Mam mało dyskretne pytanie, gdzie kupiłaś "blaszki" jednorazowe o dobrym rozmiarze do tęczowego? Poluję od jakiegoś czasu, ale bez efektu. :(
OdpowiedzUsuńW osiedlowym sklepie:) ale są większe niż te zalecane przez Wypieki - moje mają 27 cm średnicy ale nie zwiększałam ilości produktów. trochę się martwiłam, że blaty będą za cienkie ale wyszły jak widać ok.
Usuńw ogóle nie ma się co bać tego przepisu - ja np. miałam zamrożone białka, nie mam pojęcia ile ich tam było, rozmroziłam, dodałam i wszystko było dobrze:)
ale fajny tort!
OdpowiedzUsuń(ale co ta "15" tam robi??? ;))