by to miejsce choć trochę przypominało Rettowo.
Tak po prawdzie - mam coraz mniej zapału do pisania więc nie wiem czy jest sens tworzenia tego nowego Rettowa. Szczególnie, że teraz nie ma tu już korzeni - ośmioletniego archiwum, które poszło się, khem, bujać. Zawsze gdy dopadał mnie kryzys w pisaniu, te 8 lat trzymało mnie w pionie, a teraz..?
Nie obiecuję więc żadnej regularności ale może od czasu do czasu coś tam skrobnę. Z pewnością jak mnie coś wkurzy:)))
A w ogóle to potraktujmy to miejsce jak skrzynkę kontaktową.
Co będzie to będzie.
Tamto miejsce niedługo skasuję, tego na razie nie hasłuję.
Będę zaglądać regularnie, jeśli pozwolisz.
OdpowiedzUsuńTrzymajcie się, moje ciepłe myśli zawsze przy Was.
wygląda dobrze. i strasznie lubię to Twoje zdjęcie z nagłówka.
OdpowiedzUsuńbędę więc czekać aż coś Cię wkurzy, bo lubię Cię czytać :)
(masz kody przy komentarzach, wiesz?)
no skąd, jeszcze nic nie komentowałam:)
Usuńdzięki, zaraz wywalę to cholerstwo.
Ponieważ nie mamy innego kontaktu, ja bardzo (egoistycznie) proszę o choćby krótkie, telegraficzne info co jakiś czas: co u Was:) Sama też nie szaleję z blogopisaniem, ale staram się dać jakiś życia znak czasami;)
OdpowiedzUsuńja do Ciebie to mam jeszcze inną prośbę...
OdpowiedzUsuńbyś mi napisała na priv jaki jest mój nr GG co?:)))
bo ja nie pamiętam a mi gdzieś wcięło cały komunikator i teraz nimamnic:))
Ale jak Ci to podać;)? Gdzie ten priv;)? nie mam nigdzie nawet maila do Ciebie, mam chyba adres domowy, ale na miłość boską, pocztą Ci nie będę Twojego nr gg wysyłać;)))))
Usuńnie rób scen, już podaję:
Usuńrettmama@gmail.com
dzięki:)))
Uff, dobrze, że tu jesteś, kochana. Już mnie zmroziło, jak weszłam na tamto - a raczej nie weszłam.
OdpowiedzUsuńMiłego dnia!
"bojałam" się juz że więcej nie będziesz...
OdpowiedzUsuńpozdrowienia dla Was całus dla Agu
szkoda że archiwum poszło w kosmos,moje o dziwo wyszło bez szwanku choć ja nigdy do niego nie wracam...
OdpowiedzUsuńZaglądać będę.
Trzymaj się.
ale czy to znaczy, że przeniosłaś archiwum w całości z blog.pl (wordpressa) na blogspot?
OdpowiedzUsuńmoje archiwum istnieje, tylko ukryte na wordpressie. czeka na jakiś sposób transport. a w razie czego mam je także w pliku na kompie.
ja czasem zaglądam. szczególnie do tego czasu z Zakopca.